Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Garnier. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 maja 2015

Odżywka wzmacniająca Garnier Fructis Oil Repair 3

Odżywka wzmacniająca Garnier Fructis Oil Repair 3 zawiera trzy olejki: z oliwek, awokado i shea (karite). Za zadanie ma naprawić wewnętrzne mikroubytki, wygładzić, odżywić na powierzchni włosów, a przy tym nie obciążyć ich i nie przetłuścić. Włosy w rezultacie mają być bardziej elastyczne i łatwiej się rozczesywać. Pojemność to 200ml, cena około 7-11zł.


Odżywka jest średnio gęsta, "wnika" we włosy, także trzeba jej nałożyć bardzo dużo. Nie jest wydajna. Cała butelka starczyła mi na tydzień codziennego stosowania. Zapach ma delikatny, tropikalny, na włosach lekko pachnie. Bardzo ułatwia rozczesywanie, nie ma z tym kompletnie problemu po jej użyciu. Niestety ze względu na wydajność (mam długie włosy i używam codziennie garść odżywki) więcej nie kupię. Ale ogólnie uważam, że to bardzo dobra odżywka.

W składzie posiada: wyciąg z trzciny cukrowej, olej z oliwek, ekstrakt z zielonej herbaty, owoców jabłoni i pestek cytryny; olejek z awokado, masło shea. 

Moim ulubionym Fructisem wciąż pozostaje wersja zielona (Mega Objętość 48H).


czwartek, 5 lutego 2015

Garnier Fructis, Vitamin Force Hydra - odżywka wzmacniająca

Natknęłam się w Biedronce na Fructisy i chciałam dokupić ulubioną wersję - zieloną, ale ze względu na ciekawy zapach wzięłam "marakujową" na testy. Jest do włosów normalnych i suchych.

Garnier Fructis, Vitamin Force Hydra, Odżywka wzmacniająca

Dzięki unikalnemu połączeniu ekstraktów z marakui i olejku kokosowego oraz witaminy B6 tworzącej keratynę, podstawowy budulec włosów, odżywka Fructis Vitamin Force Hydra dodaje włosom energii by były mocniejsze i bardziej lśniące. Nie zawiera silikonów i parabenów. Włosy zyskują blask i zachowują lekkość.

Odżywka kosztowała około 9zł. Pojemność to 200ml.

Zawiera:
- wyciąg z trzciny cukrowej, zielonej herbaty, owoców jabłoni, pestek cytryny
- sok z marakui
- olej palmowy, kokosowy

Zapach ma bardzo ciekawy, marakujowy. Coś w stylu soku egzotycznego z cytrusami. Na włosach pachnie delikatnie i krótko. Konsystencja jest dość rzadka, trzeba jej nałożyć sporo. Moje włosy szybko ją "wchłaniają".

Włosy są po niej miękkie i miłe w dotyku (nakładam na 2-3 minuty). Odżywka ułatwia rozczesywanie, ale nie tak jak wersja zielona (Mega Objętość 48H). Nie obciąża włosów. Starcza na około 5 użyć (mam długie włosy).

Ogólnie jest fajna, ale wolę wspomnianą wyżej zieloną. Na dłuższą metę przeszkadza mi ten egzotyczny zapach (podczas aplikacji, bo na włosach jest ledwo wyczuwalny).



Miałyście już? To chyba nowość, bo wcześniej jej nie widziałam.





sobota, 24 stycznia 2015

Odżywki wzmacniające do włosów Garnier Fructis

Przedstawiam odżywki wzmacniające Garnier Fructis. Dostępne są niemal w każdym sklepie. Cena to 9-11zł. Pojemność 200ml. Piękne, kolorowe opakowania od razu przyciągają wzrok.


Odżywki mają fajne składy, dużo owocowych ekstraktów. Wszystkie mają biały kolor, bez zbędnych barwników. Moje włosy je chłoną, także trzeba nałożyć sporą ilość. Są średnio gęste. Niestety nie odpowiada mi ich pojemność, bo starczają na kilka razy przy moich włosach - wolę litrowe butle.


W produktach tego typu skupiam się głównie na ułatwianiu rozczesywania i nie przetłuszczaniu włosów.

Garnier Fructis, Mega Objętość 48H, Odżywka wzmacniająca do włosów cienkich, bez objętości

Pod wpływem ciepła suszarki odżywka z formułą zawierającą termoaktywny składnik nadaje włosom objętość, unosząc je u nasady, oraz uelastycznia je. Po wysuszeniu włosy zachowują objętość do 48 godzin, a przy tym stają się sprężyste.
Lekka formuła: bez silikonów, parabenu, sztucznych pigmentów.

To moja ulubiona :) Na pierwszym miejscu zapach - cudo! Pachnie intensywnie owocowo, jakby jabłuszkowo. Zapach czujemy podczas aplikacji oraz przez cały dzień na włosach. Mega przyjemne.

Na drugim miejscu działanie. Trzymam ją na włosach kilka minut (3-5). Odżywka bardzo ułatwia rozczesywanie, nie miałam z tym żadnych problemów, a moje włosy ciężko rozczesać.

Zawiera wyciąg z trzciny cukrowej, zielonej herbaty, owoców jabłoni, pestek cytryny. Włosy są po jej użyciu lśniące, pachnące, sypkie, przyjemne w dotyku - bardzo miękkie i sprężyste. Nie są przetłuszczone. O objętości za wiele powiedzieć nie mogę, bo mam długie włosy, także zawsze są przyklapnięte przy głowie ;) Dobrze się spłukuje. 

Na pewno jeszcze ją kupię.

Garnier Fructis, Goodbye Damage, Odżywka wzmacniająca do włosów bardzo zniszczonych, z rozdwojonymi końcówkami

Do włosów narażonych na agresywne szczotkowanie, wysoką temperaturę oraz farbowanie. Silnie działająca formuła wzbogacona o Keraphyll i olejek z owoców amli naprawia zniszczone włosy od wewnątrz i wypełnia ich ubytki. 

Moje włosy przez "agresywne" szczotkowanie (szarpanie, rozczesywanie na szybko) dość mocno się zniszczyły i są teraz nierówne. Codziennie je suszę, farbuję raz na miesiąc. Odżywka z opisu idealna dla mnie.

Zawiera wyciąg z trzciny cukrowej, zielonej herbaty, owoców jabłoni, pestek cytryny oraz owoców amli. Zapach ma bardzo delikatny, jakby trochę brzoskwiniowy. Na włosach w ogóle nie wyczuwalny. Ułatwia rozczesywanie, ale nie jakoś szczególnie (trzymam ją kilka minut). Nie widzę efektu regeneracji, ale nie używam jej regularnie, może dlatego. Włosy są po niej normalne, nie tak sypkie i miękkie jak w przypadku zielonej wersji, ale nie są też sztywne, ani szorstkie. Jest to po prostu taka normalna, przeciętna odżywka.

Garnier Fructis, Gęste i Zachwycające, odżywka wzmacniająca dla widocznie gęstszych, bujnych włosów
  • pogrubia strukturę włosów
  • spektakularna gęstość, silniejsze włosy
  • aksamitna miękkość i sprężystość

Zawiera:
Fibra-Cyclane - innowacyjna molekuła wnika do włókna włosów pogrubiając jego strukturę i tworząc długotrwały efekt gęstości włosów, który kumuluje się po każdej aplikacji.
Ekstrakt z granatu - kremowa formuła sprawia, że włosy stają się wyraźnie piękniejsze, miękkie w dotyku, sprężyste i łatwe do ułożenia.

Odżywka pachnie przyjemnie, trochę gumą Mamba, trochę granatem, ale też trochę chemicznie. Na włosach niestety ledwo czuć zapach - nie utrzymuje się długo.

Zawiera wyciąg z trzciny cukrowej, zielonej herbaty, owoców jabłoni, pestek cytryny oraz z granatu.

Jest całkiem przyjemna, ułatwia rozczesywanie (lepiej od wersji Goodbye Damage). Niestety zwiększonej gęstości włosów nie zauważyłam, ale nie używam jej regularnie. Raczej nie kupię jej ponownie.

Odżywki Garnier Fructis są ogólnie dobre, nie robią włosom krzywdy, ułatwiają rozczesywanie, zmiękczają włosy. Jeśli ktoś nie ma tak długich jak ja (do tyłka) to myślę, że powinien być zadowolony.
Potrzebuję odżywki wydajnej, do codziennego użytku. Niestety, żeby zobaczyć większe efekty tych odżywek musiałabym kupować je co tydzień. Pod tym względem wolę litrowe maski Kallosa, Dolce i Seri.
Zachwycona jestem wersją zieloną i na pewno jeszcze ją kupię. Jest fantastyczna pod każdym względem - opakowania, zapachu, działania, przyjemności z użytkowania. Piękny zapach włosów poprawia mi humor :)

Żądam litrowej wersji Fructis! :)

Miałyście już odżywki Garnier? Jak wrażenia?

piątek, 9 stycznia 2015

Świetny zastępca micela Biodermy - Garnier

"To pierwszy inteligentny produkt oczyszczający od Garniera, w którym została zastosowana technologia miceli. Nie musisz już trzeć, by pozbyć się zanieczyszczeń i makijażu - micele wiążą je niczym magnes. Efekt: idealnie czysta skóra bez pocierania".

Płyn Micelarny Garnier 3 w 1 to produkt, który:

  • usuwa makijaż
  • oczyszcza
  • koi

Nadaje się do oczu, twarzy, ust. Jest bezzapachowy, odpowiedni do cery wrażliwej. Posiada formułę o wysokiej tolerancji. Jest testowany dermatologicznie i okulistycznie. Nie wymaga spłukiwania.

Opakowanie to butla o pojemności 400ml. Kupić go można w większości drogerii typu Rossmann, a czasem także w Biedronce ;) Cena to 15-18zł.

Skład jest krótki: Aqua, Hexylene Glycol, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, Disodium EDTA, Poloxamer 184, Polyaminopropyl Biguanide.

Wcześniej używałam płynu micelarnego Bioderma H2O. Był to duży wydatek dla mojej kieszeni. Garnier Płyn Micelarny 3 w 1 dorównuje Biodermie pod każdym względem, a przy tym jest kilka razy tańszy. 18zł (lub mniej) za 400ml? Bajka.

Bardzo dobrze oczyszcza twarz, zmywa podkład i szminkę. Nie posiada zapachu. Jest wydajny. Nie podrażnia (mam cerę naczynkową, wrażliwą, głównie suchą), nie wysusza, oczy po nim nie pieką.

Nie używam go do demakijażu oczu, ponieważ od tego mam inny kosmetyk (dwufazowy Loreal). Przy moim mocnym makijażu oczu ze zmywaniem sobie nie radzi - i dlaczego miałby, przecież nie jest tłusty.

Zaczynam już trzecią butlę. Wydaje mi się, że uspokaja skórę. Nie czuję dyskomfortu po użyciu, ściągnięcia, pieczenia itd.


Podsumowując, nie ma sensu przepłacać za Biodermę, jeśli mamy świetny tańszy produkt. Może nawet lepszy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...