
i zapragnęłam ją mieć.
W promocji kosztuje 25-29zł. Pojemność to 50ml. Zapakowana jest w kartonik, bez folii. Flakon jest przezroczysty, zatyczka jasnoróżowa.
kategoria: owocowo-kwiatowa
nuty zapachowe: porzeczka, róża, suszone owoce

Opisana jest jako "połączenie słodkich kwiatów i wytrawnych owoców". Kwiatów, ani owoców na szczęście nie czuję. Pachnie kremem Nivea, świeżością, glicerynowym kremem do rąk. Uwielbiam klasyczny zapach Nivea, więc i wersję Blush polubiłam i to bardzo. Niestety jest nietrwała, ale za tą cenę możemy się dopsikiwać w ciągu dnia i dokupować flaszki :) Można nosić ją w torebce, nic się nie wylewa.
Spryskuję sobie nią też pokój, zapach cuuuudooo.
Druga rzecz, o której chcę wspomnieć to perłowa kuracja do paznokci.
(na zdjęciach powyżej mam ją na paznokciach - dwie warstwy)
- chroni i nadaje blask paznokciom
- przywraca zdrowy blask
- wzmacnia i chroni paznokcie
Jak działa? Lekka, płynna formuła dokładnie kryje i błyskawicznie schnie. Przywraca paznokciom zdrowy blask i nadaje opalizujący efekt. Buteleczka z pędzelkiem zapewnia wygodną i równomierną aplikację.
Jak stosować? Można stosować samodzielnie lub jako baza pod lakier. Zgodnie ze szkołą klasycznego manikiuru, pierwsze pociągnięcie poprowadź środkiem płytki, po czym kolejnymi uzupełniaj na brzegach.
Pojemność odżywki to 10ml, cena w promocji 11zł.
- przywraca zdrowy blask
- wzmacnia i chroni paznokcie
Jak działa? Lekka, płynna formuła dokładnie kryje i błyskawicznie schnie. Przywraca paznokciom zdrowy blask i nadaje opalizujący efekt. Buteleczka z pędzelkiem zapewnia wygodną i równomierną aplikację.
Jak stosować? Można stosować samodzielnie lub jako baza pod lakier. Zgodnie ze szkołą klasycznego manikiuru, pierwsze pociągnięcie poprowadź środkiem płytki, po czym kolejnymi uzupełniaj na brzegach.
Pojemność odżywki to 10ml, cena w promocji 11zł.


Wersje Sheer Lilac i Sheer Bronze nie są już tak delikatne i półprzezroczyste. Nadają mocny perłowy kolor.
A jak Wasze wrażenia? Lubicie zapach kremu Nivea? ;) Testowałyście odżywkę?
miałam ochotę na te 2 nowe odcienie odżywek, ale jak zobaczyłam je na filmiku to zrezygnowałam - nie lubię perły na paznokciach, ale ta delikatna, w postaci Twojej odżywki, tak bardzo mnie nie męczyła :)
OdpowiedzUsuńTe dwie nowe też mi nie odpowiadają, dają za mocny perłowy efekt. Szkoda, że nie zrobili takiego jak w katalogu, prawie przezroczystego z delikatnym kolorem.
UsuńZapach Pur Blanca Blush mam i lubię. Jest delikatny, świeży :)
OdpowiedzUsuńDelikatny jest, ale do świeżaków bym jej nie zaliczyła. Raczej do zapachów cielistych, piżmowych, mydlanych. Świeże kojarzą mi się z ogórkiem :D
UsuńPur Blanka to fajny uniwersalny zapach, pasujący prawie do każdej babki :)... a tą odżywke miałam tylko w trochę innym opakowaniu ale nie zbyt mi odpowiadała wole takie jak lakier bezbarwny...
OdpowiedzUsuńAle ja pisałam o Blush :) A Ty chyba o klasyku? Blush jest Niveowa, nie każdy lubi zapach tego kremu (ja uwielbiam) :) Co do odżywki to kiedyś była inna wersja i chyba też inaczej wyglądała na paznokciach.
UsuńNigdy nie miałam gorszej odżywki. Lakier odchodzi na drugi dzień, ale z płytką paznokcia.
OdpowiedzUsuńPaznokcie po odżywce są w opłakanym stanie, rozdwojone na całej długości, połamane do samej skóry, ból niesamowity.
Miałam podobnie z odżywką Eveline 7w1, czy jakoś tak.
Nie sądzę, żeby winowajcą była ta odżywka. W każdym razie u mnie takie objawy nie wystąpiły i nikt kto jej używał na nie się nie skarżył. Nie przepadam za perłową kuracją, bo zostawia smugi i nie podoba mi się kolor, ale krzywdy mi nie robi.
Usuń